Nieoczekiwana zmiana planów

Dzisiejszy wyjazd do Khao Lak zostaje przełożony na następny dzień, ponieważ agencja nie wysłała do nas transportu na czas i jedyny bus w tym kierunku sobie odjechał.  Nasz gospodarz zadzwonił do agencji, po czym wyprowadził swojego prywatnego trycykla, załadował nasze bagaże i gratisowo zawiózł nas pod agencję w Ao Nang. Bardzo pomocny i sympatyczny człowiek.

Jazda trójkołowcem po prowincji była odlotowa! Jedna z lepszych atrakcji jaka nam się dzisiaj trafiła.

Jesteśmy już na miejscu. Prosimy o zwrot biletów, bo w końcu to agencja nawaliła. Powstaje jakieś małe śmieszne zamieszanie. Pani z agencji rzekomo „źle” zrozumiała skąd bus miał nas odebrać i dlatego po nas nie przyjechał.  Stwierdza również, że nie zwróci nam kasy (bo tajskim zwyczajem wszystko jest „non refundable”). Gdy nasz bilet zaczyna już tracić swą jakąkolwiek wartość, straszymy panią policją co działa, bo pani szybko zmieniła zdanie. „Tak, tak, możecie Państwo jechać jutro”. Dostajemy bilet z nową datą i wszyscy są mniej lub bardziej zadowoleni. Jednocześnie odradzamy korzystanie z usług agencji Krabi Freedom Travelbit & Tours w Ao Nang.

Skoro już znaleźliśmy się w Ao Nang, postanawiamy jakoś fajnie wykorzystać ten dzień. Najpierw znajdujemy sobie nocleg u Chińczyków, całkiem niedaleko plaży. Mały prosty pokoik bez okna, ale nowiutki i bardzo czysty, z klimatyzacją i z łazienką kosztuje tylko 300 THB za noc. Widok z korytarza jest wprost na olbrzymie klify. Przepięknie.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.