Hai Van Pass – najbardziej malownicza droga w Wietnamie

Do wyboru trasy biegnącej przez przełęcz Hai Van zainspirował nas jeden z odcinków kultowego magazynu motoryzacyjnego „Top Gear Vietnam Special (2008)”. W nim właśnie, popularni prezenterzy (Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May) pokonali odcinek drogi z Hoi An do Hue na motorach, z przygodami i w charakterystyczny dla nich zabawny sposób. Jeremy Clarkson określił Hai Van Pass jako “a deserted ribbon of perfection, one of the best coast roads in the world”  czyli „opuszczoną wstążkę doskonałości, jedną z najlepszych dróg wybrzeża na świecie”.

Hai Van Pass (Đèo Hải Vân)

Hai Van to górska przełęcz o długości około 21 km, która rozdziela północno-środkowe i  południowo-środkowe wybrzeże Wietnamu. Przez przełęcz przebiegają dwa główne szlaki transportowe. Pierwszy z nich to główna autostrada północ-południe Wietnamu czyli droga krajowa 1A. Drugi szlak to kolej północ-południe. Nazwa Hai Van, która po wietnamsku oznacza „ocean chmur”, jest bardzo adekwatna do charakteru tego miejsca, często zachmurzonego i spowitego mgłą.

Hai Van Pass, którą postanowiliśmy przejechać na trasie z Hue do Hoi Ann, jest alternatywną i dłuższą drogą. Osoby, które nie mają czasu i chcą pokonać tę trasę o godzinę krócej, zwykle korzystają z otwartego w 2005 roku tunelu Hai Van, będącego jednocześnie najdłuższym tunelem w Azji Południowo-Wschodniej (6280 m). Jednakże stara droga wciąż cieszy się popularnością ze względu na przepiękne widoki na góry i morze roztaczające się ze szczytu.

Na Hai Van Pass koniecznie trzeba się wybrać samochodem albo taxi, po to aby móc robić sobie przystanki w wielu malowniczych punktach widokowych. Podróż autobusem niestety nie daje takiej możliwości. Można oczywiście pojechać też motorem, ale to już opcja dla bardziej odważnych kierowców, bo trasa jest momentami bardzo kręta i prowadzi raz z góry, raz pod górę.
Chociaż droga jest ogólnie dobrej jakości, należy jechać ostrożnie, bo mnóstwo tu serpentyn. Utrudnieniem są też ciężarówki. My mieliśmy bliskie spotkania z .. koparką, za którą przyszło nam się wlec spory kawałek czasu.

Za to widoki z trasy są absolutnie powalające. Mamy tu fantastycznie zielone góry Parku narodowego Bah Ma, błękitne wybrzeże Morza Południowochińskiego i lazurowe wody zatoki Lang Co.  Zatrzymywaliśmy się co jakiś czas, żeby na spokojnie nacieszyć oczy tymi wspaniałymi krajobrazami. Mieliśmy szczęście, że pogoda dopisała i zrobiliśmy trochę zdjęć fajnych widoków z malowniczej trasy Hai Van Pass.

Plaża Lang Co (Lăng Cô Beach)

Pierwszy przystanek zrobiliśmy w Lang Co Beach Resort. Ośrodek jest pięknie położony przy samej plaży Lang Co i w sąsiedztwie majestatycznych gór Truong Son.

A mówili, że w Wietnamie nie ma dobrych plaż.. Nieprawda, akurat Lang Co Beach jest wyjątkowo piękna, długa i szeroka, z jasnym i miękkim piaskiem. Bliskie towarzystwo gór przydaje jej dodatkowego uroku.

Laguna Lang Co (Lăng Cô Lagoon)

Z Lang Co Beach przenieśliśmy się do Lang Co Lagoon. Widok na lagunę był nieziemski – jezioro o jadeitowym kolorze wody, góry, a nad górami morze chmur. Okazało się, że miejsce to jest często okupowane przez nowożeńców. Mieliśmy okazję uchwycić wietnamską młodą parę w tym idyllicznym plenerze. Zobaczcie jakie przepiękne zdjęcie.

Inny fajny widok na farmy ostryg w oddali.

Postanowiliśmy zostać troszkę dłużej i posiedzieć przy mrożonej kawie w małej knajpce Cafeteria The Lagoon. Skusiliśmy się też na sajgonki. Bardzo nam smakowały.

Zatoka Lang Co (Vịnh Lăng Cô)

Następne miejsce przyprawiło nas o przysłowiowy opad szczęki. Ten konkretny punkt widokowy również zapamiętaliśmy z wietnamskiego odcinka „Top Gear”, jednak w rzeczywistości wyglądał sto razy lepiej. Niesamowita zatoka Lang Co znajduje się w odległości około 70 km od Hue i około 30 kilometrów od Da Nang. W 2009 roku została uznana za jedną z najpiękniejszych zatok na świecie. Poniżej widok z Hai Van Pass na zatokę Lang Co, długi most i spokojną wioskę rybacką.

View point

Zatrzymaliśmy się na kolejnym punkcie widokowym. Tu idealnie widać jak pokręcone drogi są na Hai Van Pass. Ta ciężarówka miała spory problem z wykręceniem. Konkretne 180 stopni!

Stary fort francuski

Dotarliśmy na szczyt przełęczy Hai Van Pass. Znajdują się ruiny starego ceglanego fortu francuskiego, zbudowanego w 1826 roku. Później, w latach sześćdziesiątych, fort był wykorzystywany przez wojska wietnamskie i amerykańskie. Miejsce to jest znaczącym punktem historycznym, ponieważ właśnie tutaj przebiega granica między Wietnamem Północnym a Południowym.

Ze szczytu przełęczy Hai Van rozpościera się świetna panorama na górskie drogi i wody Zatoki Da Nang. Przepiękna mieszanka barw.. białe chmury, błękitne niebo, niebieski ocean i zielone góry.

View point

Ostatnie ciekawe miejsce, przy którym się zatrzymaliśmy. Warto było wdrapać się na skałę, z czubka której mieliśmy okazję zobaczyć fajny widok na zatokę Da Nang.

Przejazd przełęczą Hai Van to niesamowite przeżycie i nie wyobrażamy sobie, że moglibyśmy ominąć to miejsce. Rekomendujemy 10/10.

Może Ci się również spodoba

Jeśli masz ochotę, oceń lub skomentuj ten artykuł

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.