Tajemnicze grobowce cesarzy z dynastii Nguyen – część 2

Dziś zwiedzamy grobowce cesarzy z końca XIX wieku, co jest swego rodzaju kontynuacją wczorajszej wizyty w Cesarskiej Cytadeli i Zakazanym Purpurowym Mieście w Hue. Grobowce są położone w odległości kilku kilometrów za miastem Hue i można do nich dojechać skuterem, rowerem, w ramach wykupionej grupowej wycieczki lub tak jak my – wynajętą taxi.

Na początek zwiedziliśmy grobowiec cesarza Tu Duc, a następnie pojechaliśmy do kolejnego miejsca, gdzie znajduje się grobowiec cesarza Khai Dinh.

Grobowiec cesarza Khai Dinh (Khải Định)

Cesarz Khai Dinh panował w latach 1916–1925. Był  dwunastym cesarzem w dynastii Nguyen i ojcem ostatniego cesarza Bao Dai. Powszechnie był uważany za marionetkę Francuzów. Tak jak jego poprzednicy, już za życia zaplanował miejsce swojego ostatecznego spoczynku. W celu jego sfinansowania podniósł podatki o 30%, przez co nie był lubianym cesarzem wśród swoich poddanych. Zmarł wcześnie na gruźlicę w wieku 40 lat.

Budowa grobu Khai Dinh zajęła 11 lat i została ukończona przez jego syna Bao Dai w 1931 roku, sześć lat po śmierci cesarza. Do budowy użyto nowoczesnych, jak na tamte czasy, francuskich materiałów, takich jak cement, żelazo, stal i dachówka. Połączono je z tradycyjnymi wietnamskimi materiałami – cementem i terakotą. Grobowiec ma kształt prostokąta (117 m x 48,5 m) i zajmuje powierzchnię prawie 0,57 ha. Zbudowany został na zboczu góry we wsi Chau Chu kilka kilometrów od Hue.

Żeby dostać się do grobowca musieliśmy pokonać 127 schodów. Po drodze przeszliśmy po pięciu tarasach.

Smoki na schodach prowadzących na dziedziniec.

Po obu stronach najniższego tarasu znajdują się dwa budynki, przeznaczone dla wartowników. Z tego tarasu schody prowadzą do bramy z kutego żelaza, którą przechodzi się na dziedziniec Bai Dinh, położony na drugim tarasie.

Na dziedzińcu przywitały nas posągi gwardii honorowej złożonej z mandarynów, słoni i koni.

Na dziedzińcu na drugim tarasie znajduje się też ośmioboczny pawilon Stela, w którym można obejrzeć hagiografię, upamiętniającą życie i dokonania cesarza Khai Dinha, spisaną przez jego następcę.

Grobowiec cesarza jest ulokowany wysoko na ostatnim tarasie w pałacu Thien Dinh. Im wyżej się wchodziło, tym ciekawsze były widoki na okolicę.

Cały kompleks grobowca jest w kolorze ciemnoszarym. I o ile z zewnątrz wygląda dość ponuro i surowo, niczym średniowieczny zamek, to wnętrza pałacu Thien Dinh zaskakują przepychem i bogactwem barw. Ściany we wszystkich pokojach pałacu pokryte są kolorowymi porcelanowymi i szklanymi zdobieniami, tworzącymi przepiękne i skomplikowane mozaiki. Podłoga jest wyłożona kafelkami w kwieciste wzory. Na sufitach znalazły się malowidła przedstawiające dziewięć smoków ukrywających się w pochmurnym niebie. Wszystko zostało misternie zaprojektowane i nawiązuje do stylu rokoko.

Świątynia cesarza Khai Dinh – tu znajduje się ołtarz kultu z tablicą pogrzebową zmarłego. Znajdują się tu osobiste rzeczy cesarza i złożone dla niego dary.

W kolejnym pałacowym pokoju znajduje się bogato zdobiona krypta cesarza. Można tu obejrzeć naturalnej wielkości pozłacany posąg z brązu cesarza Khai Dinh siedzącego na tronie pod baldachimem. Jego szczątki są pochowane 18 m pod posągiem. Ściany, sufity i baldachim zdobią przepiękne mozaiki. Wierzyć się nie chce, że delikatnie wyglądający betonowy baldachim waży ponad tonę. Zdecydowanie widać, że cesarz lubił przepych i bogactwo.

Mozaiki inkrustowane porcelaną i szkłem – dzieło wietnamskich rzemieślników.

Grobowiec Khai Dinh bardzo nam się podobał. Przede wszystkim ze względu na przeciekawą architekturę. Prawdziwa mieszanka chińskich, wietnamskich i gotyckich elementów.

Jedyny minus – w środku było okropnie gorąco.

Wróciliśmy do naszego kierowcy i skierowaliśmy się do ostatniego już miejsca pochówku wietnamskich cesarzy – grobowca Minh Mang.

Grobowiec cesarza Minh Mang

Cesarz Minh Mang panował w Wietnamie w latach 1820-1841. Wyznawał konfucjanizm, a prowadzona przez niego polityka i prześladowanie chrześcijan przyczyniło się do francuskiej interwencji w Wietnamie i późniejszej zwierzchności kolonialnej.

Grób cesarza Minh Mang został zbudowany w 1843 roku przez jego syna i następcę Thieu Tri. Teren grobowca obejmuje rozległy obszar otoczony lasem sosnowym i znajduje się w wiosce La Khe Bai. Jest to kolejny piękny kompleks architektoniczny, na który składają się ogrody krajobrazowe, jeziora, mostki,  mur obronny, bramy, pawilony i inne budynki.

Następnym punktem był Dziedziniec Honorowy (Bai Dinh), gdzie tradycyjnie stały dwa rzędy kamiennych posągów mandarynów, słoni i koni.

Dziedziniec prowadzi do kwadratowego pawilonu Minh Lau, który stoi na szczycie trzech tarasów reprezentujących trzy moce na świecie: ziemię, wodę i niebo. W pawilonie znajduje się kamienna stela z biografią cesarza napisaną przez jego syna Thieu Tri.

Dai Hong Mon – główna brama wjazdowa do grobowca z trzema wejściami. Środkowe przejście zostało otwarte tylko raz, aby przyjąć ciało cesarza. Po pogrzebie cesarza brama została na zawsze zamknięta. Boczne dwa wejścia były do ​​użytku mandarynów i innych członków rodziny cesarskiej.

Dalej doszliśmy do bramy Hien Duc.

Brama Hien Duc prowadzi do świątyni Sung An, która jest miejscem kultu i czci pamięć cesarza Minh Mang i jego cesarzowej Ta Thien Nhan.

Wnętrza świątyni Sung An.

Obok świątyni Sung An znajdują się inne budowle Ta Huu Phoi Dien i Ta Huu Tung Phong.

Trzeba powiedzieć, że wszystkie budowle są tu pięknie wkomponowane w otoczenie. Duże wrażenie zrobiły na nas wyszukane zdobienia i lakierowane wykończenia budynków oraz ich ładne jasne kolory. Stwierdziliśmy, że miejsce jest niezwykle urokliwe.

Jednorazowy bilet wstępu do grobowca Minh Mang kosztuje 100 000 dongów od osoby. Oczywiście polecamy wykupienie biletu łączonego (tzw. package ticket) w cenie 360 000 dongów/os. na zwiedzanie Cesarskiej Cytadeli w Hue i wszystkich trzech grobowców cesarskich Tu Duc, Khai Dinh i Minh Mang.

Na wyjściu z terenu grobowca znajdują się sklepiki, gdzie można kupić coś do jedzenia i picia oraz pamiątki. Tylko w Wietnamie znajdziecie takie charakterystyczne małe plastikowe krzesełka i stoliczki. Wygodne to nie jest 😉

Wycieczka do cesarskich grobowców okazała się niezwykle ciekawa. Miejsca są zdecydowanie warte obejrzenia. Tego typu budowle mieliśmy okazję zobaczyć po raz pierwszy w życiu.
Bogatsi o nowe fakty z interesującej historii życia wietnamskich cesarzy wyruszyliśmy z naszym kierowcą w dalszą podróż trasą Hai Van Pass, ale o tym opowiemy szerzej w następnym wpisie.

Może Ci się również spodoba

Jeśli masz ochotę, oceń lub skomentuj ten artykuł

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.