Podróż z Port Barton do Manili przez Puerto Princesa

Bardzo przyjemnie spędziliśmy cztery dni w Port Barton. Odpoczęliśmy za wszystkie czasy, smacznie i dobrze pojedliśmy i nacieszyliśmy oczy pięknymi widokami. Zwiedziliśmy ciekawe okolice i plaże, Wodospady Pamuayan i White Beach. To była prawdziwa sielanka. Ale, jak wiadomo, nic nie trwa wiecznie i nadszedł czas, kiedy trzeba było opuścić piękną wyspę Palawan.

Ostatnie pyszne śniadanie w Besaga Beachfront Bed & Breakfast.

Port Barton Transport Terminal

Dzisiaj czekała nas podróż lądem z Port Barton do stolicy Palawanu – Puerto Princesa, a następnie lot do Manili na wyspie Luzon.
Dzień wcześniej kupiliśmy bilety na vana do Puerto Princesa. Koszt biletu to  350 peso/osobę do terminalu autobusowego lub 500 peso/osobę bezpośrednio na lotnisko. Z Port Barton można tam dojechać w czasie 3-4 godzin, dystans do przejechania to około 150 km. Busy odjeżdżają codziennie o godz. 6:00, 8:00, 10:00, 13:00, 15:00 i 17:00.

Podróż z Port Barton do Puerto Princesa

Nie mogę powiedzieć, żebyśmy nudziliśmy się w drodze z Port Barton do Puerto Princesa. Trasa była bardzo malownicza, sceneria urzekająca, mijaliśmy wiele pól ryżowych i wiosek. Początkowo droga była bardzo kręta i wyboista, a zjazdy dość strome. Ale gdy minęliśmy małą mieścinę Roxas, wyjechaliśmy na porządny trakt, tzw. National Highway. Podróż minęła bardzo szybko.

Puerto Princesa

Przed samym Puerto Princesa niebo zrobiło się granatowe i lunął deszcz. San Jose Terminal w Puerto Princesa kompletnie nie zachęcał wyglądem, a na dodatek wszędzie było błoto i wielkie kałuże wody.

Niestety, pogoda nie dopisała i cały czas padała nieprzyjemna mżawka. Z tego powodu kompletnie nie chciało nam się zwiedzać miasta i tylko przemknęliśmy główną ulicą w poszukiwaniu jakiegoś jedzenia.

Joliibee – najbardziej popularny sieciowy fast food na Filipinach.

Immaculate Concepcion Cathedral czyli Kościół Niepokalanego Poczęcia.

Lotnisko Puerto Princesa (PPS)

Lotnisko – Puerto Princesa International Airport – usytuowane jest praktycznie w centrum miasta Puerto Princesa. Dojazd jest szybki i całkiem tani. My skorzystaliśmy z trycykla.

Dzisiejszy dzień zdecydowanie nie należał do rewelacyjnych. Po kilku godzinach koczowania na lotnisku miny mieliśmy jak na bluzie stającego przed nami gościa w kolejce do odprawy. Co ciekawe, mieliśmy właśnie środę. Wednesday 🙁

Stolica Filipin Manila widziana z pokładu Cebu Pacific, którym lądowaliśmy późno o godz. 22:00 na Ninoy Aquino International Airport (Terminal 3) .

One Palm Tree Villas

Jeszcze przed wylotem na lotnisku w Puerto Princesa zabukowaliśmy przez agoda.com nocleg w Manili w One Palm Tree Villas, blisko Terminala 3. Zgodnie z otrzymanymi instrukcjami z hotelu, dostaliśmy się tam na piechotkę w niecały kwadrans bardzo wygodnym klimatyzowanym pasażem Runway Manila.

Miejscówka noclegowa okazała się wygodną, nowocześnie urządzoną i bardzo czystą kawalerką w wieżowcu. Cena – 1200 peso za noc. Nie pospaliśmy długo, tylko kilka godzin, ale przynajmniej w komfortowych warunkach. Była to dla nas świetna opcja. Szczególnie, że następnego dnia rano czekał nas kolejny wylot z Terminalu 3, tym razem do Bangkoku.

Może Ci się również spodoba

Jeśli masz ochotę, oceń lub skomentuj ten artykuł

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.